poniedziałek, 2 listopada 2015
Jesień - zieleńsza niż zwykle
W tym roku jesień była inna. Na liściach dość długo utrzymywał się zielony kolor. Później niektóre zaczęły żółknąć, ale dalej było widać różnicę pomiędzy tym a poprzednim rokiem. Jeszcze dziwniejszy było to, że zanim liście zaczęły opadać, spadł śnieg. Znikł tak szybko, jak się pojawił, więc nie miałam nawet czasu na zrobienie zdjęć.
Poniższe fotografie przedstawiają sytuację z drugiego tygodnia października, kiedy było naprawdę słonecznie i ciepło. Mam nadzieję, że od teraz wszystko będzie dobrze przebiegać i śnieg pojawi się w porę.
niedziela, 18 października 2015
Niedzielne popołudnie
Niedawno razem z rodziną wybrałam się na wycieczkę w góry. Nie było tam jakoś specjalnie wysoko, ale i tak bardzo mi się podobało. Oczywiście wzięłam aparat, ale nie tylko. Już jakiś czas temu zafundowałam sobie statyw, nie miałam jednak okazji, aby go wykorzystać. Jest bardzo przydatny, zwłaszcza do takich zdjęć jak to powyżej. Zdecydowanie warto było go kupić.
sobota, 3 października 2015
Nad brzegiem Dunajca
Zaczęła się jesień, coraz częściej jest brzydka pogoda. Właśnie w takich chwilach powracają wspomnienia minionych wakacji. Żałujemy, że nie ma słońca, że trzeba chodzić do szkoły. Ale chyba najbardziej szkoda nam, że nie możemy powrócić do tamtych chwil.
Uważam, że najlepszym sposobem na przywołanie wspomnień jest oglądanie zdjęć. Przeglądając je, wybrałam te z wyprawy nad Dunajec. Lubię do nich powracać. Idealnie oddają piękno wakacji
niedziela, 13 września 2015
Mgliste wspomnienia
Tym razem przedstawiam zdjęcia z przepięknych okolic Tylmanowej. Wybrałam się tam niedawno na wycieczkę i nawet się nie spodziewałam, że będzie okazja do zrobienia takich zdjęć. Na szczęście koleżanka pożyczyła mi aparat więc mogłam utrwalić te piękne, mgliste krajobrazy. Uważam że mgła ma sobie coś tajemniczego a wy?
piątek, 28 sierpnia 2015
Letnie czary
Witam po długiej przerwie!
W wakacje często wybierałam się na spacery lub wycieczki rowerowe wieczorem. Czasami zabierałam ze sobą aparat i robiłam zdjęcia. Pewnego razu sfotografowałam piękne, baśniowe zjawisko, które zasługuje na upublicznienie. Były to świetliki, które wyglądały jak magiczny pyłek. Pięknie się prezentowały na tle nieba. Zdecydowanie warto to zobaczyć. Ale to jeszcze nie wszystko. Sfotografowałam też wiele roślin wyróżniających się na nocnym tle.
Polecam wszystkim takie spacery. Można pooddychać świeżym powietrzem, a widoki zapierają dech w piersiach. Zwłaszcza w lecie. To magiczna pora roku, warto się wtedy zbliżyć do natury.
W wakacje często wybierałam się na spacery lub wycieczki rowerowe wieczorem. Czasami zabierałam ze sobą aparat i robiłam zdjęcia. Pewnego razu sfotografowałam piękne, baśniowe zjawisko, które zasługuje na upublicznienie. Były to świetliki, które wyglądały jak magiczny pyłek. Pięknie się prezentowały na tle nieba. Zdecydowanie warto to zobaczyć. Ale to jeszcze nie wszystko. Sfotografowałam też wiele roślin wyróżniających się na nocnym tle.
Polecam wszystkim takie spacery. Można pooddychać świeżym powietrzem, a widoki zapierają dech w piersiach. Zwłaszcza w lecie. To magiczna pora roku, warto się wtedy zbliżyć do natury.
piątek, 31 lipca 2015
Pamiętnik z wakacji: gran Canaria #3
Tym razem przedstawiam wam rośliny kanaryjskie. Nie spodziewałam się, że będzie ich tak dużo, ale, tak jak już wcześniej pisałam, druga część wyspy jest o wiele bardziej zielona. I właśnie stamtąd pochodzą wszystkie zdjęcia.
sobota, 25 lipca 2015
Pamiętnik z wakacji: Gran Canaria #2
Przy naszym hotelu codziennie przechadzały się koty. Były bardzo przyjazne: można było je pogłaskać, a te małe nawet wziąć na ręce. Podejrzewam, że tam mieszkały bo zawsze widziałam je w jednym miejscu, a poza tym miały nawet miski z wodą i karmą. Dały sobie też zrobić zdjęcia!
Oprócz tego: jaszczurka, która jest symbolem Gran Canarii i kaczka - mieszkanka ogrodu botanicznego.
Oprócz tego: jaszczurka, która jest symbolem Gran Canarii i kaczka - mieszkanka ogrodu botanicznego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














